Na wiecie
27 sierpień
Oliver Stone musi się poddać
kuracji odwykowej
Znany amerykański reżyser filmowy
Oliver Stone musi się poddać kuracji odwykowej. Tylko pod tym warunkiem prokuratura Los
Angeles gotowa jest odstąpić od oskarżenia go o posiadanie i używanie narkotyków.
Stone - reżyser takich filmów jak "Urodzony 4
lipca", "Pluton", "Nocny Ekspres", został w czerwcu zatrzymany
przez policję, gdy swym czarnym Fordem Mustangiem jechał zygzakiem przez Los Angeles. W
samochodzie znaleziono marihuanę i inne narkotyki.
Coppola przepowiada upadek
Hollywoodu
Amerykański reżyser Francis Ford
Coppola przewiduje, że upowszechnienie się amatorskich filmów realizowanych przy pomocy
kamer cyfrowych może doprowadzić do upadku hollywoodzkiej kinematografii.
W wywiadzie dla niedzielnego wydania gazety "Corriere
della Sera" Coppola wyraził pogląd, że Hollywood, ze swymi wielkimi gwiazdami,
które mają nadmierne wymagania i wytwórniami produkującymi filmy bez treci, nie
ma już wiele wspólnego z twórczą kinematografią. Kiedy młodzi ludzie odkryją
możliwoć samodzielnego kręcenia ambitnych filmów system hollywoodzki załamie
się - twierdzi znany reżyser.
Coppola udzielił wywiadu przebywając w rodzinnej
miejscowoci swego dziadka, Bernalda, w prowincji Matera na południu Włoch. Reżyser nie myli na razie o nakręceniu nowej wersji
"Ojca chrzestnego". Pracuje natomiast nad projektem filmu nawiązującego do
spisku rzymskiego senatora z I wieku p.n.e. - Katiliny - przeciw Cesarstwu. Ma to być
kanwą opowieci o ludziach władzy we współczesnym Nowym Jorku.
Powstanie film "The Quantum
Project" dla Internetu
Po raz pierwszy nakręcony zostanie
film, którego dystrybucję przewidziano najpierw w Internecie - poinformowały dwie
spółki, które zawarły porozumienie w sprawie jego produkcji i rozpowszechniania.
Film "The Quantum Project" o budżecie trzech
mln dolarów wyprodukuje spółka Metafilmics, której pierwszy film z 1998 r. "What
Dreams May Come" z Robinem Williamsem zdobył Oskara za najlepszy montaż efektów
wizualnych.
"The Quantum Project" będzie rozpowszechniany
za porednictwem Internetu przez Sightsound.com, spółkę utworzoną w 1995 r..
Można go będzie obejrzeć na stronie internetowej za ok. 2-4 dolary.
Reżyserem filmu "The Quantum Project" będzie
Francis Glebas, jeden ze współrealizatorów filmu "Fantasia 2000" Walta
Disneya. Zdjęcia rozpoczną się przed końcem roku. Jak owiadczyli producenci
Barnet Bain i Stephen Simon, będzie to film o "fizyce kwantowej, sieci internetowej
i tajemnicy duchowej". Po dystrybucji filmu w Internecie, niewykluczone, że pojawi
się także w kinach i w telewizji.
Dotychczas Hollywood wykorzystywał Internet głównie do
promocji swych filmów, a nie do ich rozpowszechniania. Np. strona internetowa
propagująca wyskobudżetowy film grozy "The Blair Witch Project", z którego
wpływy przekroczyły 100 mln dolarów, powstała zanim ukończony został scenariusz.
Natomiast film "Dead Broke" wyreżyserowany przez Edwarda Vilgasa i Paula
Sorvino, miał swą premierę 5 maja równoczenie w Internecie i w nowojorskim
kinie.
"The Sixth Sense"
ponownie najbardziej kasowym filmem
Po raz trzeci z rzędu film "The
Sixth Sense" okazał się najbardziej kasowym w amerykańskich kinach - w ciągu
minionego weekendu przyniósł dochód 24,1 miliona dolarów.
Od czasu wejcia na ekrany produkcja z udziałem
Bruce'a Willisa przyniosła już zysk 107,7 miliona dolarów.
Firma Exhibitor Relations informuje, że frekwencja na
pozostałych filmach była znacznie mniejsza. Na drugim miejscu pod względem wpływów
znalazła się komedia "Bowfinger" z Eddiem Murphym i Steve Martinem, która
przyniosła 10,7 miliona dolarów, a na trzecim - film "Mickey Blue Eyes" z
Hughem Grantem - 10,4 miliona dolarów.
23 sierpień
Czy Clinton będzie narratorem w
filmie Spielberga?
Steven Spielberg pragnie, aby prezydent
Bill Clinton był narratorem w jego krótkim filmie, który zostanie wywietlony w
Nowym Jorku w noc sylwestrową z chwilą rozpoczęcia Nowego Roku 2000.
Informując o tym gazeta "Hollywood Reporter"
wyjania, że nie mający jeszcze tytułu 17-minutowy film dokumentalny ma
przedstawić w syntetycznym skrócie mijający XX wiek w dziejach Stanów Zjednoczonych.
Muzykę do filmu skomponuje John Williams, m.in. autor
cieżki muzycznej do spielbergowskich "Gwiezdnych wojen". Producentami
będą Quincy Jones i George Stevens Jr.
Według cytowanej gazety, prezydent Clinton przyjani
się ze Spielbergiem od dawna. Krążyły już nawet pogłoski - dementowane - jakoby po
opuszczeniu Białego Domu obecny prezydent USA miał współpracować z tym reżyserem w
jego wytwórni filmowej.
"Dziewiąta brama" -
nowy film Polańskiego
"La neuvieme porte", czyli
"Dziewiąta brama", to tytuł nowego filmu Romana Polańskiego, którego
wiatowa prapremiera odbędzie się w rodę w Belgii, a dzień póniej -
we Francji.
Pierwsze po pięcioletniej przerwie filmowe dzieło Romana
Polańskiego jest ekranizacją powieci Hiszpana Artura Pereza Reverte "Le Club
Dumas", zrealizowaną we współpracy francusko- -hiszpańskiej.
Ten piętnasty film Polańskiego to fantastyczny horror,
pełen czarnego humoru, makabry, scen mrożących krew w żyłach. Jego fabuła rozwija
się wokół poszukiwań dwóch zaginionych kopii legendarnego podręcznika satanizmu
"Les neuf portes du Royaume des ombres" ("Dziewięć bram królestwa
cieni").
Johnny Depp w roli Deana Corso, poszukiwacza tych starych,
rzadkich ksiąg, wykonuje to zadanie na zlecenie bibliofila i eksperta demonologii Borisa
Balkana, którego gra Frank Lagella.
Ufarbowani Cyganie chcą grać w
filmie z Van Damme'em
Cyganie w bułgarskim miecie
Belogradczik masowo farbują się na blond, by zagrać w kanadyjsko-francuskim filmie
"Vercingetorix", do którego zdjęcia są realizowane w okolicznych górach.
Ekipa realizatorów i aktorów, wród których są
Jean-Claude Van Damme i Max von Sydow, od kilku dni kręci film o wodzu powstania Galów
przeciwko Rzymowi, wykorzystując górskie plenery i fortece wokół Belogradczika.
W filmie potrzeba około dwustu statystów. Miejscowi
Cyganie gremialnie chcą uczestniczyć w scenach zbiorowych. Nęci ich nie tylko bardzo
wysokie jak dla bezrobotnych w większoci Romów wynagrodzenie - 10 dolarów
dziennie, lecz także perspektywa grania w filmie z tak wybitnymi aktorami.
By opędzić się od chętnych, realizatorzy przypomnieli,
że kręcą film o Galach, którzy w większoci byli blondynami. W efekcie z
miejscowych sklepów zniknęła farba do włosów w kolorze blond, a na ulicach pojawiły
się tłumy jasnowłosych Cyganów. Pomysł jednak spalił na panewce; realizatorzy
"Vercingetorixa" nadal odrzucają Romów z powodu zbyt ciemnej karnacji, a na
wybielenie skóry Cyganie nie znaleli jeszcze sposobu.
Rekordowe wpływy w kinach
Wpływy amerykańskich kin w tegorocznym
sezonie letnim mogą osiągnąć rekordowy poziom 2,58 miliarda dolarów, wzrastając w
porównaniu z takim samym okresem roku 1998 o 20 procent.
Amerykańska aktorka Andie MacDowell na premierze swego
nowego filmu "The Muse" 16 bm. w Beverly Hills. MacDowell
gra w tej komedii razem z Sharon Stone i Albertem Brooksem.
Prognozę tę przedstawił w sobotę dziennik "Los
Angeles Daily News" na podstawie obserwowanej w kinach USA w ostatnich
Brytyjska aktorka filmowa Catherine
Zeta-Jones i jej sławny amerykański kolega aktor i reżyser Michael Douglas. Według
doniesień tygodnika The Sun, 25 wrzenia, który jest datą urodzin obojga,
ogłoszą oni oficjalnie swą decyzję o zaręczynach na wielkim przyjęciu w Malibu w
USA.
miesiącach wysokiej frekwencji,
związanej z dużą popularnocią wielu nowych obrazów.
Np. niskobudżetowy dreszczowiec "The Blair Witch
project" w ciągu trzech tygodni zarobił już 108 milionów dolarów. W miniony
weekend
Pierce Brosnan and Rene Russo w
Edynburgu (Szkocja) przed międzynarodowym festiwalem filmowycm 16 bm.
był on na trzecim miejscu wród najbardziej
kasowych filmów, z wpływami rzędu 15,3 miliona dolarów.
Od ubiegłego piątku do niedzieli w amerykańskich kinach
najwięcej, 26,1 miliona dolarów, zarobił film "The Sixth Sense". Na jego
obejrzenie w ciągu dwóch tygodni Amerykanie wydali już 70 milionów dolarów.
|
|
Polskie
27 sierpień
Jacek Bromski rozpoczyna zdjęcia
do filmu "Dzieci mieci"
Jacek Bromski rozpoczyna w rodę zdjęcia do
filmu pod roboczym tytułem "Dzieci mieci". Będzie to - wg reżysera -
"poważna komedia dygresyjna". Obok nastoletniego debiutanta zobaczymy Janusza
Gajosa i Daniela Olbrychskiego.
Jacek Bromski po sukcesie komedii "U Pana Boga za
piecem" pozostaje w kręgu obserwacji obyczajowych, serwowanych w konwencji
komediowej. Jego nowy film oparty będzie na powstałym przed laty scenariuszu Piotra
Wereniaka.
"To był wietnie napisany 50-minutowy
telewizyjny scenariusz, który trzeba było opowiedzieć nieco inaczej, by mógł
zaistnieć w wersji kinowej - wyjania reżyser. - Trudno mi okrelić jego
gatunek ale jeli muszę, niech będzie to poważna komedia dygresyjna. Gdy moja
żona opowiada pół godziny jaką historię, którą można zmiecić w 10
minutach, jej czas wydłuża się przez liczne dygresje, z których każda ma pointę.
Pozazdrociłem jej tych zdolnoci i pomylałem, że dałoby się w ten
sposób nakręcić film. No i próbuję" - dodaje Bromski.
25 sierpnia rozpoczynają się zdjęcia
do nowego polskiego filmu - "Dzieci mieci" w reżyserii Jacka
Bromskiego.
Tytułowi bohaterowie to nastolatki z
rozbitych rodzin z marginesu. Jeden marzy o karierze... złodzieja samochodów i dużych
pieniądzach. W jego życiu wydarzy się jednak co, co sprawi, że dokona
przewartociowania. Odkryje, że warto przestrzagać ustalonych norm etycznych, nawet
gdy czyni się to wyłącznie dla samego siebie.
16-letni debiutant Jan Urbański mocno speszony
niechętnie mówi o swojej roli. "Gram złodzieja i tyle. Kradnę radia, mam matkę
alkoholiczkę. O czym tu mówić?".
Janusz Gajos i Daniel Olbrychski występujący w
drugoplanowych ale istotnych rolach podkrelają, że to wietnie napisany
scenariusz z dydaktycznym przesłaniem.
"Już raz odmówiłem Jackowi gdy chciał mnie
obsadzić w głównej roli w filmie Zabij mnie glino. Wtedy nie mogłem zagrać postaci,
którą odziedziczył po mnie, robiąc potem karierę jako rodzimy macho, Bogusław
Linda" - powiedział Olbrchski. "Tym razem postanowiłem, że muszę się
poprawić i choć niewielka to postać z radocią zaistnieję w filmie Jacka.
Zwłaszcza, że rzadko mam okazję grać w filmach współczesnych" - dodał aktor,
który ostatnio grywa wielkie role w adaptacjach polskiej klasyki - stary Tuhaj Bej w
"Ogniem i mieczem", Gerwazy w "Panu Tadeuszu".
Jako szef mafijnego gangu wystąpi Maciej Kozłowski -
niezapomniany Krzywonos z "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana. W filmie pojawią
się też Anna Romantowska, Krzysztof Globisz, Jan Frycz, Kinga Preis, Jan Wieczorkowski.
Zdjęcia do filmu rozpoczynają się w rodę w
stolicy i potrwają do 20 wrzenia. Budżet filmu jest niewysoki i wynosi 2 mln zł.
Producentami filmu są Canal Plus, Studio Filmowe "Oko" i TVP S.A. Premierę
zaplanowano na połowę przyszłego roku.
Japończycy kręcą film we
Wrocławiu
Od rana w poniedziałek na jednej z wrocławskich ulic
słychać było strzały, biegali żołnierze i jedziły wojskowe czołgi. Wszystko
to za sprawą japońskiej ekipy filmowej, która w tym miecie kręci film pt.
"Avalon".
Film, w którym występują głównie polscy aktorzy,
opowiada o kobiecie zafascynowanej wirtualnymi grami komputerowymi. W filmie Mamoru Oshii,
japońskiego reżysera znanego głównie z filmów animowanych, rzeczywistoć
przeplata się ze wiatem wirtualnym. "Główna bohaterka, którą gra
Małgorzata Foremniak całe dni spędza przy komputerze. W pewnym momencie przenosi się w
wiat swoich gier" - wyjania Marek Sobociński, drugi kierownik produkcji.
Japoński reżyser Mamoru Oshii w
plenerach wrocławskiego "trójkąta bermudzkiego " / ul . Miernicza / kręci
film science fiction " AVALON " .
Kobieta, która uwielbia gry wojenne,
nagle staje się ich ofiarą i musi uciekać przed swoimi oprawcami rodem z gier
komputerowych.
Do udziału w filmie zaproszono, oprócz polskich aktorów
Władysława Kowalskiego i Jerzego Gudejki, również 180 statystów oraz 20 żołnierzy
ląskiego Okręgu Wojskowego. "Mam tu biegać. Krzyczeć. Uciekać przed
czołgiem. Z tego co wiem mam też zostać zabity, ale obecnie tylko biegam i trochę
jestem już zmęczony. A zdjęcia skończą się dopiero wieczorem" - powiedział PAP
jeden ze statystów, który za jeden dzień zdjęciowy dostanie 50 zł.
Dla potrzeb filmowych ze ląskiego
Okręgu Wojskowego wypożyczono sprzęt wojskowy oraz częć mundurów. Żołnierze
przygotowali także 400 porcji wojskowej grochówki, którą zostaną poczęstowani
wszyscy pracujący przy filmie. Efekty pirotechniczne przygotowywali specjalici z
Łódzkiego Centrum Filmowego, którzy na plan przywieli kilka tysięcy lepej
amunicji oraz kilkaset wiec dymnych.
Japoński reżyser zdecydował się na wrocławską
ulicę, gdyż zachwyciły go tutejsze przedwojenne kamienice. W Japonii nie we wszystkich
miejscach można kręcić filmy, a zwłaszcza te, na których "dochodzi do
strzelaniny". Nie ma też odpowiedniej scenerii do tego włanie filmu.
Sami mieszkańcy ulicy, na której od rana rozlegały się
strzały, są już przyzwyczajeni, gdyż japońska produkcja to trzeci film, który tutaj
powstaje. "Jestemy przyzwyczajeni. U nas jak nie powód, to wojna" -
miał się jeden z mieszkańców ulicy, która w czasie powodzi w 1997 r.
ucierpiała najbardziej.
Zdjęcia do filmu były wczeniej kręcone w
Warszawie i w Twierdzy Modlińskiej. We Wrocławiu ekipa pozostanie do końca tygodnia, a
następnie przeniesie się do Krakowa.
Była Miss Photo Poland w filmie z
Rogerem Moore'em
Była Miss Photo Poland Ewa Halina
wystąpi wkrótce z Rogerem Moore'em na ekranach amerykańskiej telewizji w serialu
zatytułowanym "Drużyna marzeń" (Dream team) - podała amerykańska prasa.
Polka reprezentowała w 1985 roku nasz kraj w konkursie
Miss Universe.
Serial będzie nadawany przez kanał 9 w Nowym Jorku, a
jego emisja rozpocznie się 25 wrzenia.
"Drużyna marzeń" pomylana jest na wzór
"Aniołków Charliego", serialu z lat 70. Odpowiednikiem Charliego będzie Roger
Moore. Atrakcyjne policyjne superagentki dla ukrycia prawdziwego zawodu występują jako
modelki. Akcja filmu toczy się w Portoryko.
23 sierpień
Premiera "Fuksa"
W najbliższy piątek odbędzie się
premiera komedii sensacyjnej "Fuks" Macieja Dutkiewicza. Główne role grają
Maciej Stuhr i Agnieszka Krukówna. Partnerują im m.in. Adam Ferency i Janusz Gajos.
"Fuks" to - podobnie jak debiutancki film
Dutkiewicza - "Nocne Graffiti" - sprawnie zrealizowane kino rozrywkowe,
adresowane do młodego widza. Jego bohaterowie to para młodych ludzi, próbujących
oszukać (skutecznie) pewnego nieuczciwego biznesmena. Spora dawka humoru i sensacji
gwarantuje udaną zabawę wszystkim, którzy nie szukają kina refleksyjnego.
Szukających refleksji jest jednak coraz więcej
wród młodej widowni. Dwa tygodnie temu, na 5. Lecie Filmów w Kazimierzu, film
Dutkiewicza przyjęto - mówiąc najoględniej - bardzo chłodno. Konferencja po pokazie
przypominała burzę z piorunami. Młodzież mówiła o znudzeniu bezrefleksyjnymi
historyjkami, za reżyser przekonywał wszystkich, że sukces jego poprzedniego
filmu wiadczy, iż jest nań zapotrzebowanie. Kontaktu nie nawiązano.
W piątek w Warszawie odbędzie się
premiera komedii sensacyjnej "Fuks" Macieja Dutkiewicza. Na zdj.: odtwórca
głównej roli Maciej Stuhr podczas pokazu prasowego w Gdańsku.
Na tle innych ambitnych festiwalowych
tytułów, m.in. nowego filmu Jerzego Stuhra i "Wojaczka" Lecha Majewskiego,
"Fuks" istotnie wypadł blado. Niektórzy, głównie dziennikarze, bronili
jednak filmu, podkrelając reżyserską sprawnoć i kilka udanych kreacji
aktorskich.
Jedną z nich jest niewątpliwie główna rola, po raz
pierwszy pierwszoplanowa, Stuhra-juniora, który - choć kończy krakowski wydział
psychologii - aktorskie geny odziedziczył po ojcu. Wszystkich zaskoczyła natomiast i
rozczarowała w swoim nowym image Agnieszka Krukówna. Jako beztroski blond-wamp wypadła
mniej przekonująco niż w nagrodzonych Złotą Kaczką i Polską Nagrodą Filmową
artystycznych kreacjach. Początkowo jej rolę miała zresztą grać Edyta Górniak,
która z żalem musiała zrezygnować z uwagi na zmianę terminu swojej trasy koncertowej.
Jak zwykle wietnie zagrał za to Janusz Gajos - po
serii mafinych czarnych charakterów - tym razem zmęczonego życiem glinę. Tradycyjnie
wcielający się w bohatera negatywnego, grający ojca młodego Alexa Adam Ferency,
również nie zawiódł.
Mocną stroną filmu są zdjęcia znakomitego operatora
Andrzeja Jaroszewicza i "wpadająca w ucho" muzyka Marka Kocikiewicza.
Kielecki przegląd filmów Jerzego
Stuhra
Studyjny przegląd filmów z udziałem i w reżyserii
Jerzego Stuhra przygotowano dla kinomanów w Kielcach. Imprezę rozpoczyna piątkowy seans
"Amatora" Krzysztofa Kielowskiego z krakowskim artystą w roli tytułowej.
29 sierpnia, na zakończenie przeglądu, odbędzie się
kielecka premiera najnowszego filmu Jerzego Stuhra "Tydzień z życia
mężczyzny", po której reżyser i aktor w jednej osobie spotka się z widzami -
poinformowała Barbara Pożoga, organizatorka maratonu filmowego w Kielcach.
Od soboty pokazane zostaną kolejno: "Seksmisja"
"Wodzirej", "Biały", "Obywatel
Piszczyk", "Pociąg do Hollywood", "Spis cudzołożnic" i
"Historie miłosne".
Jerzy Stuhr uważa się głównie za aktora i pedagoga.
Mówi, że reżyserią zajął się z potrzeby wyrażenia tych dowiadczeń, których
nie mógł uzewnętrznić w rolach otrzymywanych od innych reżyserów.
Rok sukcesu
Polska kinematografia ma za sobą owocny rok. Wielki
sukces odniosła superprodukcja Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem", na
premierę czeka "Pan Tadeusz" Andrzeja Wajdy. W ostatnim roku zostało
skierowanych do realizacji około 30 tytułów. Wiele z nich jest już gotowych i zostanie
pokazanych publicznoci podczas tegorocznego festiwalu w Gdyni.
30 filmów to dla naszej kinematografii produkcja bardzo
pokana. Nic dziwnego, że wyczerpały się tegoroczne fundusze Komitetu
Kinematografii, który kolejnym projektom daje już tylko promesy na rok następny. Ale i
tak filmowcy latem nie próżnują. W różnych rejonach Polski włanie zakończyły
się, trwają bąd rozpoczynają zdjęcia do filmów fabularnych. W czwartek
rozpoczyna zdjęcia do "Dzieci-mieci" Jacek Bromski. Zakończy je w
połowie wrzenia.
Lęki i wartoci
W Wałbrzychu ekipa Wojciecha Marczewskiego pracuje nad
obrazem "Weiser", współczesną opowiecią, której korzenie sięgają
lat 60. Scenariusz filmu na podstawie powieci Pawła Huelle "Weiser
Dawidek" napisał reżyser przy współpracy Macieja Strzembosza i Tony Grisoni. To
film o dzieciństwie, ale także o naszych, bardzo współczesnych lękach. Występują
m.in. Krystyna Janda, Marek Kondrat, Zbigniew Zamachowski, Teresa Marczewska, Janusz
Gajos, Marian Opania, Krzysztof Globisz, Piotr Fronczewski i Teresa Budzisz-Krzyżanowska.
W Warszawie i w Lubiążu koło Wrocławia trwała
realizacja "Prymasa" reżyserowanego przez Teresę Kotlarczyk; filmu
opowiadającego o trzech latach internowania Stefana Wyszyńskiego. Scenariusz napisał
Jerzy Purzycki. Opowieć o Prymasie Tysiąclecia ma stać się punktem wyjcia
do rozważań nad obecnocią w życiu wartoci uniwersalnych, fenomenem wiary,
czystoci, dobra, wobec których aparat przemocy może zdobyć się jedynie na
rozdawane na olep ciosy. W roli głównej występuje Andrzej Seweryn, partnerują mu
m.in. Zbigniew Zamachowski, Maja Ostaszewska, Henryk Talar, Mariusz Benoit i Grzegorz
Sikora.
Romantyczna koprodukcja
Czech Vaclav Vorliek, ceniony twórca popularnych
filmów dla młodej widowni, reżyser m.in. serialu "Arabella", zakończył w
Oravskim Podzamoku, w Tatrach Słowackich pierwszy etap zdjęć do "Sokolnika
Tomasza" wg scenariusza Ondreja áulaja. Film jest dużą koprodukcją
słowacko-czesko-węgiersko-francusko-polską finansowaną przez kinematografie i
telewizje, a także przez Eurimages.
Scenariusz pióra cenionego słowackiego dramaturga,
oparty na powieci Słowaka Jozefa Cigera Hronksky'ego, jest osadzoną w realiach XVI
w. romantyczną opowiecią o dzielnym 12-letnim, ubogim sokolniku. Tomasz, syn
koniuszego opiekującego się stadem bogatego pana na zamku Baladora, urodzony i wychowany
w lesie, poznał dobrze obyczaje zwierząt i ptaków. Kocha przyrodę, potrafi znakomicie
porozumiewać się z sokołami. Ta umiejętnoć otwiera mu bramy pałacu, umożliwia
kontakt z najlepszym sokolnikiem możnowładcy Waganem oraz przyjań z córką
Baladora, piękną Forminą i jej narzeczonym.
U Vorlika zagrali także polscy aktorzy: Agnieszka
Wagner i Waldemar Kownacki. Koniec zdjęć zaplanowano na 18 sierpnia, za premierę
polską na drugą połowę przyszłego roku. Jednym z polskich koproducentów jest Studio
Filmowe "Oko".
Zaczyna zdjęcia Piotr Starzak, który realizuje swój
fabularny debiut "Enduro Boys". Bohaterem filmu jest chłopiec, który ucieka z
domu i razem ze swoją dziewczyną wpada w poważne tarapaty. Film adresowany jest do
młodzieży.
Aktorzy reżyserują
Coraz częciej ostatnio po drugiej strony kamery
stają aktorzy. Pod koniec lipca zaczął zdjęcia do swojego nowego filmu Bogusław
Linda. "Sezon na leszcza" powstaje według scenariusza Tomasza Mazura i
Wojciecha Smarzowskiego i jest rodzajem "filmu drogi". Opowiada historię
młodych ludzi, którzy w niekonwencjonalny, nie akceptowany społecznie sposób chcą
zdobyć pieniądze na podróż życia. Dążą do realizacji swoich planów doć
bezwzględnie. Ale jest co, co ich zatrzyma.
Niedawno zszedł z planu Olaf Lubaszenko, który
reżyserował swój drugi obraz. "Chłopaki nie płaczą", zwariowaną komedię,
do której scenariusz napisał debiutant, Mikołaj Korzyński. W głównych rolach
występują młodzi wykonawcy: Maciej Stuhr, Wojciech Klata i Anna Mucha. Partnerują im
m.in. Cezary Pazura, Bohdan Łazuka, Mirosław Zbrojewicz i Michał Milowicz.
Kończy montaż swojego filmu "Prawo ojca" Marek
Kondrat. Występuje też w głównej roli ojca, który wobec nieporadnoci systemu
sprawiedliwoci, sam postanawia ukarać człowieka, który zgwałcił jego córkę.
Dylematy młodych
Po zdjęciach jest również Piotr Wereniak,
współscenarzysta "Kilera", niedawny zwycięzca konkursu scenariuszowego
Hartley-Merryl, który reżyseruje "Zakochanych". Film według jego scenariusza
jest pogodną opowiecią o miłoci. W rolach głównych Magdalena Cielecka
oraz Bartosz Opania.
W końcowej fazie prac jest także nowy film twórcy
"Ekstradycji", Wojciecha Wójcika. "Ostatnia misja" to film sensacyjny
o płatnym mordercy, Polaku mieszkającym na stałe w Paryżu. miertelnie chory,
postanawia wrócić do kraju. Ma w Polsce zlecenie, ale przede wszystkim chce
uporządkować swoje dawne sprawy.
W rolach głównych występują: aktor polskiego
pochodzenia mieszkający na stałe w Los Angeles - Peter Lucas oraz Ewa Gorzelak i
Mirosław Baka.
Nowy film kończy także Konrad Szołajski. "Operacja
koza" to komedia o naukowcu (Olaf Lubaszenko), który wynalazł preparat pozwalający
zamieniać się osobowociami, i sam pada jego ofiarą.
Przez przypadek zamienia się osobowocią z pewną
agentką KGB (Ewa Gawryluk), która przyjechała do Warszawy, aby wykrać jego
wynalazek. Parze tej partnerują m.in. Krzysztof Kowalewski i Stanisława Celińska.
Prace nad filmem "Żółtka" kończy także
Wojciech Nowak. To rzecz o czterech uczniach technikum samochodowego. W pewnym momencie
stają oni przed dylematem: albo dorobią się natychmiast kradnąc, albo do końca życia
nie będą mieli niczego, ale pozostaną uczciwi. Uczciwoć staje się dla nich
synonimem biedy, hamulce moralne puszczają.
W "Sales" z kolei Waldemar Krzystek opowiada o
młodych, którzy próbują odnaleć się w wiecie drapieżnym i nastawionym
na komercyjny sukces. Są akwizytorami, ocierają się o wiat handlu i reklamy.
Scenariusz reżyser napisał razem z Witoldem Horvathem, a w rolach głównych wystąpili
Rafał Maćkowiak i Anna Piróg.
Fabuła "Dzieci-mieci" oparta jest na
noweli i scenariuszu Piotra Wereniaka "Zanim przyjdzie zima", nagrodzonym
przed kilkoma laty w konkursie telewizji NET. To opowieć o złodziejach samochodów
i mafijnych rozgrywkach.
Coraz częciej, jak widać, reżyserzy zaczynają
sięgać po aktorów nowych, o mniej znanych twarzach. W tej grupie wród
potencjalnych przyszłych gwiazd znajduje się przede wszystkim Maciej Stuhr, który gra w
dwóch filmach, a przecież na premierę czeka już "Fuks" Macieja Dutkiewicza.
Kilka z filmów, nad którymi trwają w lecie prace, być
może uda się skończyć przed tegorocznym festiwalem w Gdyni. Na większoć
będziemy musieli poczekać do przyszłego roku.
(Rzeczpospolita) |